Yung Śmietnik 02/07/2018 (Wed) 16:49:17 No.17328 del
Onani, zwaliłem dzisiaj konia w pociągu. Na trasie Siedlce - Szczecin Główny przez Warszawkę. Wbiłem się na chama do zarezerwowanego przedziału w pierwszej klasie gdzie siedziała taka 6/10 dziewczyna. Ale ona jest nieistotna, bo i tak waliłem do chińskich bajek z telefonu. Po prostu w obecności jakiegoś Janusza bym się brzydził. Na pomysł wpadłem już na peronie, gdzie kupiłem najtańsze gumki. Założyłem jedną w keeblu i wróciłem do przedziału. Zarzuciłem kurtkę na sb, w jednej ręce telefonik, w drugiej ogonek i jademy. Było fajniutko. Tak mnie klepła dupamina, że całą podróż miałem dobry humoreq potem. Wrzuciłem narzędzie w zipa a gummo wyrzuciłem do kosza w keeblu razem z zawartością 👌. Spałem sobie później i słuchałem $uicideboy$... fajna romantyczna przygoda co nie chłopaki?