/4/ - Kiedy 3 to za mało

Tym razem już na pewno

Posting mode: Reply

Check to confirm you're not a robot
Name
Email
Subject
Comment
Password
Drawing x size canvas
File(s)

Remember to follow the rules

Max file size: 350.00 MB

Max files: 5

Max message length: 4096

Manage Board | Moderate Thread

Return | Catalog | Bottom

Expand All Images


(39.96 KB 620x372 serge z lotu ptaka.jpg)
(33.90 KB 367x545 sergee.jpg)
(20.81 KB 400x300 serge-gainsbourg.jpg)
(134.62 KB 498x750 serge1.jpg)
Rzeczywistość 06/04/2018 (Mon) 20:47:17 [Preview] No. 18224
Mam dokładnie te same problemy, które miałem 9 lat temu. Mogę sobie biegać dookoła tego i próbować naprawiać skutki, ale wszystko wróci do normy gdy tylko spojrzę w lustro. Wyglądam dziwnie. Już nie wnikam w to czy naprawdę jestem obrzydliwy czy nie. Pewnie nawet mógłbym się podobać jakimś turpistkom. Chodzi o to, ze ja pragnę harmonii w moim wyglądzie, ale jej tam nie znajduję. Chciąłbym wyglądać jak typ grający supermena, albo nawet zwykły sojboj z ulicy, o germańskim fenotypie. Mały nos, zdrowe, żywe niebieskie oczy.
To jest niezłe, że raz wydaje mi się, ze wyglądam dobrze, a raz wydaje mi się, ze wyglądam źle. Przez długi czas trudno mi to było zrozumieć, ale chyba wreszcie odkryłem sekret. Ja po prostu mam dziwny fenotyp plus wyglądam nieharmonijnie, to nie jest wina pojedynczej cechy tylko całokształtu. Mam jakieś dobre elementy, których może nawet nie mają inni, ale mój wygląd nie przynosi ulgi i poczucia harmonii tylko daje jakiś zgrzyt. Wzbudza to we mnie straszny dyskomfort.

Nigdy nie zarucham bo czuje się zbyt niekomfortowo ze swoim wyglądem i nie byłbym w stanie czegoś takiego zrobic, nawet z dziwką. Swoje życie poświęcam operacjom plastycznym, nawet jeśli miałbym od tego umrzeć albo skończyć jak bracia Bogdanoff. Jak widzicie każdy tutaj mimo niezadowolenia ze stanu swojej aparycji jest w stanie jakoś funkcjonować, oprócz mnie. O czymś to świadczy. Nie chcę się licytować bo w pewnych kwestiach jeden ma gorzej, drugi ma lepiej i zawsze można by się na coś poużalać, ale zauważcie różnicę. Macie dziewczyny, jesteście w stanie cokolwiek robić, a ja stoję w miejscu przez tę jedną rzecz. To jest dla mnie problem nie do obejścia.

Nie da się tego od tak naprawić dlatego żeby nie zwariować jestem zmuszony do ucieczki od rzeczywistości. Najpierw były narkotyki, najlepiej takie żeby mnie totalnie otumaniły i przeniosły w inny wymiar, czyli dysocjanty. Potem polubiłem opiaty bo uderzały w sedno i dawały mi dobry nastrój, nic odkrywczego. Nie dziwcie się kurwa jak wierzę w płaskie ziemie bo muszę sobie znaleźć cokolwiek co pozwoli mi oderwać się od rzeczywistości, która jest dla mnie nie do zniesienia. Ostatni raz nie licząc dziwnych stanów świadomości byłem w pełni beztroski jakieś 11 lat temu. Jak niby miałbym funkcjonować bez jakiejś odskoczni? Płaska ziemia jest fajna bo wywraca do góry nogami podstawy wszystkiego i działa trochę jak dysocjant, zmniejszając moje cierpienie. Rzeczywistość nie istnieje.


Rzeczywistość 06/04/2018 (Mon) 20:47:56 [Preview] No.18225 del
Mam w sobie jakiś potencjał, jak większość, a może nawet większy niż większość, tylko nie jestem w stanie w pełni go realizować bo pełna realizacja może odbyć się tylko poprzez kontakt z drugim człowiekiem. W jakimś sensie jestem dla was debilem, mam nadzieję, ze nie tak totalnie, i tak naprawdę sam również postrzegam się jako osobę ułomną. Nie miałem szansy normalnie się rozwinąć. Jestem trochę jak dziecko, które dorastało w pokoju metr na metr. Ma plecy, ręce, nogi, szyję, ale wszystko jest powykrzywiane i nie takie jak powinno być. Zmarnowany potencjał.

Oczywiście nie mówię tym samym, zę wszystkie moje przekonania są wynikiem tego co opisałem wcześniej. Nie wypieram się rzeczy takich jak utrata ego i przekraczanie myślenia konceptualnego, religia etc. Nawet jeśli zainteresowanie tym było spowodowane chęcia ucieczki od życia, to zupełnie szczerze uważam, że te odkrycia są legitne i mam ku temu racjonalne podstawy, co wiele razy tutaj przedstawiałem, więc nie bądźcie proszę złośliwi i nie zrównujcie tych dwóch rzeczy tylko po to żeby mi dojebać i uderzyć w jedyną rzecz, która jest dla mnie świętością.

Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak strasznie cierpię. I tak mam zajebiście silną psychikę, że jestem w stanie to wszystko wytrzymać i nie skończyłem w psychiatryku. No i nie piszcie mi tylko zebym hehe wziął MDMA, wyszedł do ludzi albo wyszedł na siekierę bo to są rady na poziomie bro science. Nie jestem w stanie być szczęśliwy z moją twarzą i tyle. Muszę wyglądać harmonijnie. Dobrze, że niedługo będę nieźle zarabiał to będzie mnie stać na operacyje. To jest moja nadzieja. Chciałbym żeby cierpienie się wreszcie skończyło.


haha rektywacja 06/05/2018 (Tue) 18:00:56 [Preview] No.18229 del
>>18225
czyli dopóki nie zmienisz swojego wygladu to będziesz dalej w tak zjebanej dla siebie sytuacji? Wiem,musisz zrobić przekręt.Najlepiej opisz wszystkie swoje uczucia w formie w której mógłbyś zyskać o wiele większą popularność niż na naszej stronce.Mógłbyś napisać to w jakiś epicki,wciągający sposób i w ten sposób zarobić mnóstwo pieniędzy i stać się nowym człowiekiem


Rzeczywistość 06/05/2018 (Tue) 19:54:04 [Preview] No.18230 del
>>18229
no niestety
kolejna operacja nosa welcome to
jeszcze 3 miesiące i jechane
potem mikrodermabrazja i możę wyciągnę kiedyś te 6/10 w liftsach


Bouchery 06/05/2018 (Tue) 21:02:09 [Preview] No.18231 del
(1.67 MB 400x225 vanessa.gif)
>>18224
>Macie dziewczyny, jesteście w stanie cokolwiek robić, a ja stoję w miejscu przez tę jedną rzecz.

xD otóż zaskoczę Cię bo nie każdy jest tutaj srającym rakiem z ogromną zawiścią do tych którzy tego nie robili. Oslo nie tylko Ty masz tego rodzaju myśli tak więc częściowo wiem co czujesz stary ale więcej nie piszę bo bardzo dużo hejteruf tutaj siedzi i zaraz będą atakować mnie pociskami z anonima.


Anonymous 06/06/2018 (Wed) 10:21:41 [Preview] No.18232 del
>>18230
to już lepiej zrobić sobie przeszczep włosów bo masz chyba nw2


Rzeczywistość 06/06/2018 (Wed) 16:45:06 [Preview] No.18233 del
>>18232
mam NWprawie2, ale przy tym gęste i mocne włosy
kiedyś zrobię przeszczep, ale twarz jest ważniejsza


Gnijący 06/08/2018 (Fri) 20:21:54 [Preview] No.18236 del
(255.03 KB 900x618 donald trump.jpg)
Wygląd nie jest wszystkim ziomeczq ogarnij, wciągnij kreseczke z kalifornijskim i YOLO
Zwróc uwage, że pana budde albo pana jezusa zaczynają ostro wyznawać ludzie, którzy w młodości srogo wariowali. Ty ten etap pominąłeś.
Byśmy mieszkali w jednym mieście to bym cie raz dwa trzy podregulował. Wiem co mówię bycie jak to mówią ekhem "normikiem" to jest wyjście wygodne i przyjemne. Wiem co mówię, w czasach przed nikolkowych sam byłem taki jak ty.


Gniący 06/08/2018 (Fri) 20:22:58 [Preview] No.18237 del
>>18231
a ty modeler pokaż jakąś swoją muziczke z flstudio


Rzeczywistość 06/09/2018 (Sat) 10:31:42 [Preview] No.18238 del
>>18236
Wydaje mi się, że częste wychodzenie byłoby najlepszym lekarstwem na moje problemy, więc tutaj masz rację.
Jednak moje zamulanie to nie jest takie zwykłe zamulanie, kiedy zamulasz bo wpadłeś w pętlę nudy i prokrastynacji, z której wystarczy mocno się otrząsnąć, tylko zamulanie spowodowane konkretnym problemem. Ehh, też chciałbym być normikiem, tylko niestety mam trudniej niż ty bo ty jesteś CHADEM i ludzie traktują cię inaczej niż kawalera typu 178.

Jakbym wyszedł do ludzi, został zaakceptowany i wszedł w pętlę wychodzenia, w której nie miałbym czasu na rozmyślanie o swoich problemach to byłoby to dla mnie najlepsze. Nawet lepsze niż operacje.


Bouchery 06/10/2018 (Sun) 14:50:56 [Preview] No.18242 del
>>18237
pokazałbym chętnie ale tutaj zaraz ktoś zacznie z anonima obrażać mnie, grimes, moniczkę i jeszcze moją matkę czy coś tak jakbym mu zamordował rodzinę więc wolę nie xD



Top | Return | Catalog | Post a reply